Historia i Współczesność

Jak nasza przeszłość wpływa na naszą terażniejszość

           

IX "Prywatyzacja" w Polsce - wielka wyprzedaż majątku narodowego

     
       

          Opublikowano: 30.07.2026       

             
           
        IX  "Prywatyzacja" w Polsce - wielka wyprzedaż majątku narodowego     
     
       

 IX „Prywatyzacja” w Polsce – wielka wyprzedaż majątku narodowego

Przeobrażenia ustrojowe w latach 1989 – 2015 owocowało przemianami ekonomicznymi nazwanymi wówczas „prywatyzacją” z prywatyzacją majątku narodowego ma niewiele wspólnego, lecz korzysta ze swoistego kamuflażu interesu publicznego. Prywatyzacja w takim wydaniu nie spełnia trwałego charakteru prawnych warunków ochrony własności prywatnej i dziedziczenia trwałego charakteru. Naruszone zostały prawa własności. Nie dokonano przywrócenia własności podmiotom, którym te prawa zostały odebrane z rażącym naruszeniem zasad ochrony praw własności. Czyli, odzyskanie przez właścicieli i ich następców własności zagrabionej w procesie rabunkowej „nacjonalizacji” przeprowadzonej przez komunistów. Stworzono chaos prawny i organizacyjny, który umożliwił swobodne dysponowanie majątkiem ogólnonarodowym i znaczną częścią majątku stanowiącą własność grupową (spółdzielczości mieszkaniowej, handlowej, rolniczej i pozostałej).
 Praktyka „prywatyzacji” nosiła wszelkie znamiona grabieży majątków Polaków, w tym regrabieży własności prywatnej.
 Musimy zwrócić uwagę na specyficzny kamuflaż ideologiczny praktyki „prywatyzacyjnej”. Była ona uznana jako główne narzędzie tzw. transformacji ustrojowej, której ideą przewodnią było przejęcie do gospodarki wolnorynkowej.
 „Prywatyzację” przedstawiano jako podstawowy wymóg strategii rozwoju społeczno-gospodarczego. Wiązano ją z wyjściem z kryzysu ekonomicznego państwa.
 Błędnie uzasadniano rzekomą konieczność prowadzenia „prywatyzacji” w celu powiększenia dochodów budżetowych państwa.

„Prywatyzacja’ w Polsce według projektu geopolitycznego
Działania przygotowane w ramach omawianego projektu były silnie zunifikowane; w znikomym stopniu uwzględniały specyfikę poszczególnych krajów, ewidentnie sprzeczna z narodowymi interesami gospodarczymi i oczekiwaniami społecznymi. W wielu przypadkach oznaczało to odporność albo nawet wrogość wobec ewidentnych argumentów i racji ekonomicznych. Opracowanie projektu „prywatyzacji” dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej poprzedza jego realizację co najmniej o kilka lat. W latach 1981 – 1989 przygotowane były podwaliny pod prywatyzację w postaci wprowadzenia nowej regulacji prawnej funkcjonowania przedsiębiorstw, szerokiej penetracji polskich przedsiębiorstw przez Bank Światowy, rozbicia stworzonych w latach 1982 – 1984 wielkich organizacji gospodarczych oraz zakładania „liberalnych” stowarzyszeń gospodarczych.
 Wszystkie te działania nie były przypadkowe, jednak niezależnie od motywacji i deklarowanych znacznie ułatwiły one zagranicznym i krajowym beneficjentom prywatyzacji proces przejmowania majątku narodowego.
 Pierwsze udogodnienie to uchwalenie Ustawy z 25 września1981 r. w okresie rządów kierowanych przez Wojciecha Jaruzelskiego była przykładem manipulowania regulacją prawną. Deklarowała pełną autonomię przedsiębiorstw: „Przedsiębiorstwo państwowe jest samodzielnym i samofinansującym się przedsiębiorcą posiadającym osobowość prawną”. Z drugiej strony stanowiła skrajne zaprzeczenie ich autonomii, co znalazło wyraz w przepisach powołujących „organ założycielski” (czyli nadrzędną jednostkę administracyjną, która faktycznie nie była założycielem istniejących przedsiębiorstw), która otrzymała szerokie uprawnienia w zakresie stawiania przedsiębiorstwa w stan likwidacji, a następnie dysponowania z tego tytułu jego majątkiem. Ten liberalny wyłom w ustawodawstwie socjalistycznym zrewolucjonizował dotychczasowe relacje między przedsiębiorstwami a administracją rządową. Stworzył pozory autonomii przedsiębiorstw, gwarantując jednostkom administracji państwowej silną władzę nad przedsiębiorstwami. Jednocześnie zdejmował on z rządu wszelką odpowiedzialność za kondycję ekonomiczną przedsiębiorstw i gospodarki narodowej. Późniejsze ustawy prywatyzacyjne zachowały taki charakter władzy rządowej „wyzwolonej” z troski o interesy ekonomiczne Polski.

Drugie z tych udogodnień jest efektem zawarcia porozumienia między władzami politycznymi w Polsce i Bankiem Światowym. Czynnikiem, który w ustaleniach dotyczących warunków członkostwa Polski w BŚ miał pierwszorzędne, wręcz przełomowe znaczenie, była klauzula udostępnienia krajowych informacji gospodarczych. Informacje obejmowały szeroki zakres danych praktycznie z wszystkich wielkich i średnich przedsiębiorstw, poczynając od hut i kopalń. Wymagało to szeroko zakrojonej inwentaryzacji, którą sterowali ówcześni komisarze wojskowi w stanie wojennym skierowani do przedsiębiorstw, który niewątpliwie otwierał Polskę na bezwzględną penetrację wielkich korporacji zachodnich, których struktura i powiązania wzajemne są bardzo słabo w Polsce rozpoznane. Przekazanie tak bezcennego zasobu wiedzy z góry skazywało Polskę na bezbronność wobec tej penetracji. W takich warunkach głoszenie idei poprawy konkurencyjności polskich przedsiębiorstw było przejawem czystej demagogii.
 W zasobach informacji pozyskanych przez BŚ znajdowały się następujące dane z polskich przedsiębiorstw:
1. Majątek trwały, w tym nieruchomości, połączenia z infrastrukturę krajową, wiek, konstrukcja i powierzchnia budynków, wiek i powierzchnia magazynowa, zaplecze remontowe.
2. Produkcja: wielkość produkcji, asortyment, jakość wyrobów, koszty produkcji, odbiorcy, ceny.
3. Struktura i rozmiary zatrudnienia: według wykształcenia, zawodów, stażu pracy.
4. Poziom płac: wynagrodzenie według wykształcenia, zawodów, stażu pracy.
5. Technologie: stosowane rozwiązania technologiczne, patenty.
 Przejęcie takich informacji wystarcza, aby zapewnić sobie kontrolę nad całą gospodarką. Wiedza daje władzę. Omawiana „prywatyzacja” była kolejnym kamieniem milowym realizacji projektu geopolitycznego, który w Polsce, a także w pozostałych krajach postkomunistycznych został zrealizowany w latach 1990, i jest dotychczas kontynuowany.

Animatorzy przemian ustrojowych w Polsce
Jaruzelski szuka koncepcji przejścia z państwa socjalistycznego na państwo z gospodarką wolnorynkową na wzór rozwiniętych krajów zachodnich. Główne źródło wiedzy znajdowało się w USA.
 W 1985 roku Wojciech Jaruzelski spotyka się Dawidem Rocefellerem, Zbigniewem Brzezińskim i doradcą prezydenta Regana. Spotkanie zaowocowało wyjazdami na stypendia do USA panów Leszka Balcerowicza, Marka Belki, D. Rosatiego, Andrzeja Olechowskiego i Aleksandra Kwaśniewskiego. Dlaczego ten fakt jest ważny. Oni stali się animatorami przemian prywatyzacyjnych w Polsce. Należy pamiętać również, że te osoby byli działaczami PZPR. Źródłem ich wiedzy były głównie amerykańskie uniwersytety, szkoły kapitalizmu i gremiów biznesowych. Wiedza i ustalenia z światową finansjerą zaowocowało planem rozbioru Polski nie terytorialnym lecz zasobem gospodarczym nazwanym gładko „transformacją ustrojową”. Projekt planu został przywieziony w teczce przez Davida Liptona i Jeffreja Sachsa ekonomistów z Harvardu. Patronem i opiekunem oraz współautorem prywatyzacji w Polsce, ale również byłych krajów bloku Wschodniego był i właściwie nadal jest George Soros. George Soros jest miliarderem pochodzenia żydowskiego, spekulant giełdowy. Promuje „wolne otwarte społeczeństwa” Stany Zjednoczone Europy.Swymi licznymi fundacjami wpływa na rządy państw kreując ich politykę.
 W maju 1988 roku amerykański miliarder G. Soros za zgodą władz PRL założył w Warszawie „Fundację Batorego”, która miała się stać swoistym ośrodkiem wpływu i zapleczem eksperckim dla reform w Polsce i całym bloku wschodnim. Ważne też było spotkanie Jaruzelskiego z jednym z najbogatszych Amerykanów Johnem Rockefellerem, przedsiębiorcą i filantropem.

Mechanizm „prywatyzacji
Główny mechanizm „prywatyzacji” w Polsce stopniowo wzbogacano o coraz bardziej cyniczne innowacje prawne, polityczne i propagandowe. Koncepcja „prywatyzacji” składa się początkowo z dwóch komplementarnych elementów.
 Pierwszym elementem, wcześniej występującym na poziomie mikroekonomicznym, były wrogie przejęcia kapitałowe. Istota przejęć kapitałowych polega na doprowadzeniu obiektu przejęcia (przedsiębiorstwa, sieci handlowej, banku lub innego podmiotu gospodarczego) do stanu, w którym jest on zmuszony do likwidacji, tj. upłynnienia swoich aktywów majątkowych. Przymus likwidacji zawsze wiąże się ze znacznym spadkiem wartości rynkowej tych aktywów, zwłaszcza gdy dochodzi jeszcze presja czasowa (Balcerowicz: prywatyzacja musi być przeprowadzona szybko). Istota wrogich przejęć polega na tym, że przyczyny te są celowo wygenerowane przez podmioty zainteresowane tanim przejęciem aktywów majątkowych upatrzonego obiektu.
 W Polsce rozwój wrogich przejęć związany jest z wieloletnim procesem tzw. prywatyzacji, w której ponad 30 procent rzekomo prywatyzowanych przedsiębiorstw państwowych padło ofiarą wrogich przejęć kapitałowych. Warto podkreślić, że z ekonomicznego punktu widzenia pogląd, że dochodzi wówczas jedynie do przejęcia przedsiębiorstwa z „rąk do rąk”, jest absolutnie fałszywy.
Straty gospodarcze z tytułu likwidacji przedsiębiorstw są olbrzymie. To nie tylko koszty likwidacji, lecz również koszty społeczne ograniczenia potencjału gospodarczego.Po wprowadzeniu ustawy o „komercjalizacji” przedsiębiorstw państwowych głównym instrumentem dalszej „prywatyzacji” stało się postępowanie upadłościowe. Prawo upadłościowe zostało tak ukształtowane (w dużym stopniu pod naciskiem międzynarodowych instytucji bankowych), aby umocnić pozycję wierzycieli bankowych. Zastosowano nadzwyczaj ostre kryteria postawienia przedsiębiorstwa w stan upadłości. Sędziom komisarzom i syndykom nadano szerokie a zarazem nie precyzyjne określone możliwości dysponowania majątkiem dłużników. To prowadziło do samowoli gospodarczej. Wspomniane regulacje prawne wkrótce stały się głównym narzędziem wrogich przejęć również przedsiębiorstw prywatnych, przyjmując w latach 2007 – 2012 wręcz postać epidemii.
 Drugim elementem są przejęcia regulacyjne. Oznaczają one wykorzystanie przez silne grupy interesów wpływów politycznych dla skutecznego zwiększania swych dochodów. Zakłada się wówczas, że przejęcia regulacyjne w gospodarce rynkowej są zjawiskiem normalnym i nieuchronnym. W rzeczywistości jest to opis technologii zdobywania władzy poprzez przejmowanie podstawowych funkcji państwowych przez globalne sieci biznesowe. Odbywa się to głównie dzięki dokonywaniu, za pośrednictwem instytucji państwowych, zmian legislacyjnych znoszących obowiązujące wcześniej przepisy ograniczające, poddające kontroli publicznej działalność wielkich korporacji i sieci globalnych, a także „uchylające” kryminalną kwalifikację niektórych form działalności gospodarczej. Proces ten jest znany pod pozytywnym hasłem „deregulacji”.
 W warunkach silnych kompleksowych przejęć regulacyjnych zmiany legislacyjne mają szczególny charakter zadaniowy. Tłumaczy to m. in. dlaczego według kryterium interesu publicznego instytucje te są nieudolne lub nagminnie ignorują postulaty społeczne. Dopiero na tym tle możemy analizować, jak kształtowały się w Polsce „elity prywatyzacyjne”.
 W 1990 roku uchwalono „Ustawę o zmianach w organizacji i działalności spółdzielczości”, umożliwiającej przeprowadzenie likwidacji polskich sieci handlowych. Uzasadnienie dołączone przez rząd do projektu ustawy było
tendencyjne: potrzeba demonopolizacji rynku, ale nie dzięki zakazowi praktyk monopolistycznych, lecz przez likwidację wielkiego potencjału ekonomicznego. W taki sposób zlikwidowano polską konkurencję dla wchodzących wówczas na polski rynek zagranicznych sieci handlowych mających władzę monopolistyczną zarówno nad dostawcami jak i konsumentami.
 Dominująca w latach 1990 – 2008 ekonomia neoliberalna przesłoniła fakt, żewłasność umożliwia zdobywanie władzy politycznej, forsując pogląd o rzekomo neutralnym charakterze własności. Tymczasem cała historia gospodarcza, utrata własności jest silnie powiązana z utratą suwerenności politycznej. Nie jest możliwe utrzymanie suwerenności politycznej bez bazy ekonomicznej. Nie jest możliwe zachowanie własności narodowej bez suwerennego państwa.
 Jest niezaprzeczalnym faktem, że w ciągu minionego ćwierćwiecza do 2015 r. urosły w Polsce wielkie fortuny, zwłaszcza tych, którzy były blisko tzw. żłoba ludzi służb i nomenklatury (komuniści) oraz tych, którzy całkowicie zaprzedali się i wysługiwali przez lata zagranicznemu kapitałowi. Polska stała się prawdziwym Eldorado dla międzynarodowej lichwy, zagranicznych banków i koncernów oraz różnego rodzaju cwaniaków i hosztaplerów. Żadnego istotnego problemu społeczno -gospodarczego nie rozwiązano przez trzy dekady.

Szokujący obraz „prywatyzacji” w Polsce od 1989 roku
W pierwszych tygodniach sprawowania urzędu Leszek Balcerowicz podjął decyzję o ograniczeniu deficytu budżetowego przez podniesienie cen: energii elektrycznej o 150%, gazu o 100%, benzyny 110 % oraz alkoholu 125%. Zrezygnowano też z dotowania cen mięsa i chleba. Już po wprowadzeniu planu dodane zostały kolejne podwyżki cen: ceny węgla i gazu podwyższono o 400%, ceny elektryczności o 300%, taryfy kolejowe o 250%. To było podłoże do bankrutowania przedsiębiorstw spowodowane drastyczną podwyżką cen środków produkcji.
 Druga połowa lat osiemdziesiątych w gospodarce Polski Ludowej był okresem głębokiego kryzysu strukturalnego – niedobory rynkowe, czarny rynek, kartki na podstawowe artykuły, spirala placowo-cenowa. Dane historyczne pokazują dynamikę Inflacji w poszczególnych latach, która wynosiła w 1985 –15%, w 1988 -61%, w 1989 – 251%, w 1990 – 585%. (Dla przykładu największa inflacja w tym samym okresie na Węgrzech wynosiła 18,5%). To był najwyższy poziom inflacji w historii Polski. Wybuch hiperinflacji zbiegł się z transformacją ustrojową i objęciem władzy przez rząd Tadeusza Mazowieckiego, gdzie wicepremierem i ministremfinansów został Leszek Balcerowicz.
 Wrogie przejęcia kapitałowe, czyli celowe doprowadzanie przedsiębiorstw do przymusu likwidacji oznaczało likwidację suwerenności gospodarczej całej Polski.
Pozytywną oznaką tamtego okresu były masowo powstające małe firmy. Do końca 1990 roku zarejestrowano ponad 300 tys. nowych przedsiębiorstw.
Skalę „prywatyzacji” obrazujezestawienie kolejnych rządów przeprowadzających „restrukturyzację i prywatyzację” przedsiębiorstw państwowych:
< Rząd Tadeusza Mazowieckiego – 16 miesięcy – Przygotował ustawę o restrukturyzacji i prywatyzacji,
< Rząd Bieleckiego (KLD, PC, ZCHN,SD,ROAD/UD)11 miesięcy i 11 dni – sprzedano
1208 zakładów;
< Rząd Olszewskiego (ROP)6 miesięcy i 18 dni sprzedano 1 zakład; Zatrzymał prywatyzację;
< Rząd Suchockiej (UD) 15 miesięcy i 14 dni sprzedano 21 zakładów;
< Rząd Pawlaka (PSL, SLD)16miesięcy i 12 dni sprzedano 2269 zakładów;
< Rząd Oleksego (SLD, PSL)14 miesięcysprzedano 598 zakładów;
< Rząd Buzka(AWS/PC)47 miesięcysprzedano1311 zakładów;
< Rząd Millera SLD, UP, PSL) 30 miesięcy 15 dni sprzedano548 zakładów:
< Rząd Belki(UW, SLD, PSL) 17 miesięcy 29 dni sprzedano 477 zakładów;
< Rząd Tuska (PO,PSL-KO)2007-2015 8 latsprzedanook. 1000 zakładów:
< Rząd Kaczyńskiego (ZP)2008-20023 8 lat sprzedano8 zakładów.
 Polska miała 8500 przedsiębiorstw państwowych. W okresie transformacji ustrojowej pozbyła się 7550, pozostało 900 zakładów.
 Polska została rozgrabiona w imię tworzenia jednego superpaństwa „Europa”
pod patronatem miliardera Georga Sorosa!

Wyprzedaż za bezcen majątku narodowego – wszystko na sprzedaż!
Pierwszym akordem skoku na majątek wypracowany przez kilka pokoleń Polaków było uwłaszczenie się komunistycznej nomenklatury. Skala tego złodziejstwa była ogromna – w latach 1988 – 1990 powstało 12 tyś. Spółek, które na bazie państwowego majątku zakładali dyrektorzy zakładów przy współudziale członków rodzin, urzędników i działaczy partyjnych. To ze spółek nomenklaturowych wyrosły fortuny ludzi, spośród których wielu jest dziś obecnych na listach najbogatszych, inną formą wysysania aktywów państwowych firm były przedsięwzięcia typu joint venture w którezaangażowały się firmy zagraniczne lub polonijne – zakładaneczęsto przez komunistyczne służby specjalne.
 Wyprzedaż za bezcen majątku narodowego była najważniejszym elementem programu Leszka Balcerowicza. Ochoczo wdrażał w Polsce pomysły amerykańskiego spekulanta Georg’a Sorosa i finansjery amerykańskiej: połączenia terapii szokowej z wyprzedażą firm państwowych. Balcerowicz naciskał na szybką prywatyzację, osoby krytykujące wyprzedaż majątku, pokazujące oszustwa, patologie przy prywatyzacji nazywał demagogami, populistami, szkodnikami itd.
 Powszechną patologią było zaniżanie wartości sprzedawanego przedsiębiorstwa. Obowiązywała propaganda, że „firma tyle jest warta, ile inwestor jest gotów za nią zapłacić”. Urzędnicy celowo np. zaniżali wartość gruntów lub całkowicie pomijali je przy wycenie.

Przykłady wyprzedaży majątku narodowego
Sektor finansowy
W 1992 roku rozpoczęła się prywatyzacja polskich banków;
Pierwszy sprzedano BRE Bank, który trafił do niemieckiego Comerzbanku, następny Bank Śląski przejęty przez holenderski ING, WBK kupił Irlandzki AIB. Inwestorem strategicznym w Banku Przemysłowo-Handlowym został niemiecki Bayerische, zaś w Powszechnym Banku Kredytowym – Austriacki Creditanstalt. Bank w branży żywnościowej Bank Gospodarki Żywnościowej kontrolowany był przez holenderski Rabobank.
 Obcy kapitał dominował też w prywatyzacji branży ubezpieczeniowej. Największa firma, Powszechny Zakład Ubezpieczeń posiadł 35% akcji, reszta należała do podmiotów zagranicznych.
 Wymowną ilustracją prywatyzacyjnego szaleństwa jest wyprzedaż akcji Giełdy Papierów Wartościowych. poprzez którą realizuje się największe tranzakcie prywatyzacyjne. Obecnie w posiadaniu skarbu państwa znajduje się 35% akcji i 51% głosów w na walnym zgromadzeniu.
 To wszystko spowodowało, że zagraniczny sektor bankowy opanował około 80% rynku.

Dla przykładu w Niemczech, Francji czy Włoszech udział zagranicznych banków w rynku jest symboliczny, wynosi co najwyżej 10% Polskie banki kupione były bardzo tanio.

Sektor górniczy i energetyczny
 Branża górnicza. Rząd Buzka w ramach realizacji „programu naprawy górnictwa” zlikwidował lub połączył 26 kopalń węgla kamiennego, zmniejszając zatrudnienie o ok. 150 tys. osób. Rząd Tuska sprzedał kopalnię „Bogdanka” w całości, a także 31 % akcji „Jastrzębskiej Spółki Węglowej”. KGHM „Polska Miedź” państwo posiada niespełna 32% udziałów. PKN Orlen w 2018 roku posiadał tylko 27,5% akcji.
 W latach 2006-2007 w branży ciepłowniczej powstały cztery duże koncerny z udziałem ponad 50% akcji. Zanim one powstały, przystąpiono do wyprzedaży wielu lokalnych elektrowni i elektrociepłowni. Najgłośniejszym przykładem był warszawski STOEN przejęty przez niemiecką firmę RWE, która również kontroluje Elektrociepłownię Będzin.
 Warto zwrócić uwagę, że największymi inwestorami w branży energetycznej okazały się zagraniczne koncerny państwowe. Te transakcje trudno określić prywatyzacją. Francuski koncern Electricite kupił elektrociepłownię Kraków, Zielona Góra, Rybnik, Wybrzeże, Tarnobrzeg. Szwedzki koncern Vatenfall nabył Elektrociepłownie Warszawskie, w sumie 7 przedsiębiorstw grzewczych.
 Naszą energetykę przejmują nawet Czesi. Firma CEZ kupiła Elektrownię Skawina i Elektrociepłownię Chorzów. Z kolei francuski koncern GdF Suez stał się właścicielem Elektrowni Połaniec. Francuska firma Dalkia kupiła zespół Elektrociepłowni w Łodzi i w Poznaniu oraz infrastrukturę ciepłowniczą w kilkudziesięciu mniejszych miast.

Sektor hutniczy
Już w 1992 roku Hutę Warszawa sprzedano włoskiemu koncernowi Lucchini, którą później odsprzedał firmie ArcelorMittal Poland. Firma ta wchodzi w skład największego koncernu hutniczego świata, hindusko-amerykańskiego Mittal Steel Company. Rząd Millera sprzedał Polskie Huty Stali, w skład których wchodzą 4 przedsiębiorstwa stanowiące łącznie 70% branży stalowej w Polsce: Huta Katowice, Huta im. T. Sendzimira, Huta Cedler.
 Całkowicie sprywatyzowane zostało hutnictwo szkła już na początku transformacji ustrojowej. Właścicielami poszczególnych zakładów zostali Niemcy: Huta Szkła BIAGLASS w Białymstoku, Huta Szkła Okiennego KUNICE w Żarach.Austriacy: Częstochowska Huta Szkła.Amerykanie: Huta Szkła JAROSŁAW, Huta Szkła ANTONINEK w Poznaniu.KROŚNIEŃSKIE Huty Szkła znalazły się w stanie upadłości a ich majątek likwidowany.

Sektor stoczniowy
Stocznie, które w każdym nadmorskim kraju są podstawą gospodarki morskiej, w III RP padły ofiarą celowej polityki poszczególnych rządów. Stocznia Gdańska, która w pierwszej kolejności została postawiona w stan upadłości, potem połączona ze Stocznią Gdynia, a w końcu sprzedana Ukraińskiemu Związkowi Przemysłowemu w Donbasie (który wcześniej kupił Hutę Częstochowa), przejętemu po pewnym czasie przez dwa rosyjskie koncerny. Stocznia w Szczecinie i Gdyni przeszły postępowanie upadłościowe, ale Komisja Europejska nie zgodziła się na pomoc państwa, bo uznała ją za nielegalną. Gdy „Inwestor Kataru” okazał się fikcją, przystąpiono do całkowitej wyprzedaży majątku tych stoczni.

Telekomunikacja i Ruch
Największą prywatyzacją w dziejach III RP była sprzedaż Telekomunikacji Polskiej S.A, która posiadała monopol na rynku telefonii stacjonarnej. Rząd Buzka sprzedał niemal połowę udziałów w TP S.A Francuskiemu państwowemu konsorcjum Telecom i Kulczyk Holding. Francuzi odkupili akcje od Kulczyka i sami kontrolują zmieniając nazwę Orange Polska.
Znacząca firma która przeszła w obce ręce jaką była Ruch SA sprzedano w2010 roku spółce z Holandii Lurena Investmens.

Sektor farmaceutyczny
Za rządów Buzka amerykański koncern ICN przejął Polfę Rzeszów, a Brytyjski Glaxo Foud Polfę Poznań. Polfy w Kutnie i Krakowie, Polfa Grodzisk Mazowiecki kupiła węgierska spółka Gedeon Richter. Polfa Bolesławiec należy do niemieckiej firmy Gerrescheimer, Polfa Łódź do słoweńsko-polskiej Sensilab, jeleniogórska Jelfa do litewskiej grupy Sanitas. Jedynym polskim potentatem w tej branży jest biznesmen Jerzy Starak który przejął Polfy w Stargardzie Gdańskim, Lublinie i Warszawie (Polpharma).

Uzdrowiska
Pierwszym sprywatyzowanym uzdrowiskiem był Nałęczów. Dopiero rząd Tuska na masową skalę przystąpił do pozbywaniu się firm z tej jakże ważnej społecznie branży. Pod młotek poszły uzdrowiska: Ustka, Kraków – Swoszowice, Ustroń, „Solanki Inowrocław”, Połczyn, Cieplice, Wieniec, Przerzeczyn, Świeradów, Kamień Pomorski, Konstancin Zdrój, Iwonicz oraz Zespół Uzdrowisk Kłodzkich.

 Sektor chemiczny
Większość przedsiębiorstw z branży chemicznej została sprzedana jeszcze w latach 90. Firmy z marką Pollena kupili głównie Niemcy: Pollena – Nowy Dwór Mazowiecki, Pollena – Racibórz, Pollena – Lechia w Poznaniu. Brytyjczycy; Pollena – Wrocław, Pollena-Uroda w Warszawie. Holendrzy – Pollena – Bydgoszcz.
 Branżę oponiarską zdominowali Amerykanie: Sanockie Zakłady Przemysłu Gumowego Stomil Sanok i Firma Oponiarska – Dębica i Francuzi – Stomil Olsztyn.
Polską celulozę wykupili również Amerykanie: Zakłady Celulozowo – Papiernicze w Kwidzynie, Przedsiębiorstwo Opakowań – Pakpol, Szwedzi – Kostrzyńskie Zakłady Papiernicze. Francuzi – Śląskie Zakłady Papiernicze w Tychach.
 Wielu chętnych z Zachodniej Europy przejęło branże cementową. Niemcy – Cementownia „Odra” w Opolu, Kombinat Cementowo-Wapienniczy
„Warta” w Działoszynie, cementownia „Nowiny”, Cementownia „Warszawa”, Cementownia „Wejherowo”. Belgowie – Cementownia Strzelce Opolskie, Zakłady Cementowo Wapiennicze Górażdże w Opolu. Francuzi – Kombinat Cementowo-Wapienniczy „Kujawy” w Piechcinie, Cementownia Małogoszcz. Irlandczycy: Cementownia Ożarów, Cementownia „Rejowiec”.

Sektor spożywczy
Wśród pierwszych firm prywatyzowanych III RP znalazła się najsławniejsza polska fabryka czekolady E. Wedel S.A. Po kilku zmianach właścicielskich fabrykę kupił Japoński koncern Kraft Foods. Aktywni byli Amerykanie: Na początku lat 90 kupili między innymi Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Olza” w Cieszynie, Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego „Pudliszki”, Rzeszowską „Alimę”, Poznańskie Zakłady „Amino”, Nadodrzańskie Zakłady Przemysłu Tłuszczowego w Brzegu. Zakłady Tłuszczowe „Kruszwica”.
 Sprywatyzowano także branżę spirytusową. I tu mocno zaznaczyli swoją obecność zagraniczni inwestorzy kupujący poszczególne „Polmosy”: Francuzi, Szwedzi, „Brytyjczycy” ale również krajowy „biznesmen” Palikot.
 Podobnie było z zakładami tytoniowymi, które zostały przejęte przez trzy międzynarodowe koncerny.

- Polska Elektronika utraciła 55% majątku istniejącego w 1988 roku. Firmy zagraniczne i wspomagający ich Polski rząd zachowywały się agresywnie wobec rodzimych firm z branży elektronicznych – przykład Roman Kluska właściciel firmy Optimus. Przemysł zbrojeniowy - zajmując 8 miejsce wśród eksporterów sprzętu wojskowego w okresie transformacji ustrojowej utracił bardzo duży potencjał produkcyjny.
 - likwidacja hut aluminium, huty cynku:
- w przemyśle budowy maszyn – likwidacja fabryk turbin parowych i kotłów energetycznych a także fabryk maszyn górniczych i włókienniczych,
- w przemyśle samochodowym – likwidacja lub sprzedaż fabryk samochodówciężarowych i autobusów a po 2000 roku również fabryk samochodów osobowych i maszyn rolniczych w Warszawie, Poznaniu i Grudziądzu,
- w przemyśle narzędziowym likwidacja fabryk produkujących narzędzia i sprzęt pomiarowy.
- w przemyśle mineralnym likwidacja około 90 fabryk domów.
Jak z powyższego wynika, dokonał się całkowity demontaż polskiego przemysłu.
 

Te częściowe zestawienie sprzedanych Polskich Przedsiębiorstw pokazuje skalę grabieży, która odbywała się od początku zmian ustrojowych wywalczonych przez Polaków, a służące obcemu kapitałowi.Do tego dochodzą afery na olbrzymią skalę.

Czy za te pieniądze uzyskane ze sprzedaży przedsiębiorstw Polska się rozwinęła? Czy zbudowano autostrady, nowe linie kolejowe, szkoły, szpitale? Może zaoszczędzono te miliardy na jakimś funduszu rezerwowym, by służyły emerytom, którzy przecież budowali sprzedawane zakłady pracy? Niestety nie. Całe dochody z prywatyzacji – i tak przecież zaniżone w stosunku do rzeczywistej wartości sprzedanego majątku – zostały po prostu „przejedzone” przez kolejne rządy. W ten sposób, my Polacy, nie mamy już ani majątku wypracowanego przez kilka pokoleń, ani pieniędzy, za które ten majątek został sprzedany.

Przeprowadzona „prywatyzacja” miała olbrzymi wpływ na poziom życia Polaków. Bezrobocie osiągnęło poziom nigdy w Polsce dotąd nie spotykany.
Skala bezrobocia w poszczególnych okresach czasowych:
 Rok 1990 – pozycja wyjściowa bezrobocia - na początku „prywatyzacji” – 3,45%
Lata 1991 – 1999 – „prywatyzacja” się rozkręca13,90%.
Lata 2000 – 2007 – skutki „prywatyzacji” dramatyczny wzrost bezrobocia 18,50%
Lata 2008 – 2015 -bezrobocie na wysokim poziomie(w szczycie 14,5%) 12,85%
Lata 2016 – 2023 – ciągła tendencja spadkowa (rząd PiS)6,15%
Rok 2023 - ostatni rok rządów PiS 5,00%.

Skutki bezrobocia
 Bezrobocie tamtego okresu przyniosło bardzo negatywne skutki dla społeczeństwa Polskiego. Przede wszystkim bezrobocie wpłynęło na poziom życia poszczególnych rodzin z powodu braku środków finansowych na utrzymanie rodziny. Powodowało to konflikty wewnętrzne. Poczucie bezradności prowadziło często do ucieczki w alkohol oraz inne patologie. Poszukiwanie pracy za granicą co się wiąże z rozłąką, często do zerwania więzi rodzinnych. Zdarzały się dramaty samobójstw.
 Przemiany ustrojowe zaprojektowane przez instytucje zewnętrzne przy udziale tylko wąskiej grupy elit rządowych z rodowodem neokomunistycznym, nie dopuściły do uczestniczenia w tym procesie najniżej usytuowanej grupie społecznej jak robotnicy rolnicy i również klasę średnią. Polska z premedytacją została wepchnięta w neoliberalny nurt Europejski, teraz pod nazwą UNIA EUROPEJSKA.