Historia i Współczesność

Jak nasza przeszłość wpływa na naszą terażniejszość

← Wróć do listy

Prawda o strefach wolnych od LGBT

Opublikowano: 25.03.2026

 Prawda o strefach wolnych od LGBT 2020 rok

Bartosz Staszewski wywołał w polskich i zagranicznych mediach falę fake newsów na temat rzekomego prześladowania homoseksualistów w Polsce. Jego akcja polegała na przykręceniu pod nazwą miejscowości, w której samorząd podjął deklarację w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzania ideologii LGBT do wspólnot samorządowych, tablicy z napisem w kilku językach „Strefa wolna od LGBT”. Po wykonaniu zdjęć i nagraniu filmu, odkręcał tablicę i przejeżdżał do następnej miejscowości, która przyjęła podobną deklarację.
Podaję przykład takiej deklaracji:
Stanowisko Rady Gminy xxxxxxxxxxxxw sprawie powstrzymania ideologii „LGBT” przez wspólnotę samorządową
 W związku z wywołaną przez niektórych polityków wojną ideologiczną Rada Gminy xxxxxxxxxxxx podejmuje deklarację „Samorząd wolny od ideologii LGBT. Radykałowie dążący do rewolucji kulturowej w Polsce atakują wolność słowa, niewinność dzieci, autorytet rodziny i szkoły oraz swobodę przedsiębiorców. Dlatego będziemy konsekwentnie bronić naszej wspólnoty samorządowej.

Samorząd wolny od ideologii LGBT

Dla dobra życia, rodziny i wolności deklarujemy, że samorząd, który reprezentujemy – zgodnie z naszą wielowiekową kulturą życia społecznego – nie będzie ingerować w prywatną sferę życia Polaków. Nie damy narzucić sobie wyolbrzymianych problemów i sztucznych konfliktów, które niesie ze sobą ideologia „LGBT”.
1.Nie zgodzimy na sprzeczne z prawem instalowaniem funkcjonariuszy politycznej poprawności w szkołach (tzw. latarników). Będziemy strzegli prawa do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami rodziców.
2.Zrobimy wszystko, aby do szkół nie mieli wstępu gorszyciele zainteresowani wczesnąseksualizacją polskich dzieci w myśl tzw. standardów Światowej Organizacji Zdrowia. Będziemy chronili uczniów, dbając o to, aby rodzice z pomocą wychowawców mogli odpowiedzialnie przekazywać im piękno ludzkiej miłości.
3.Nie pozwolimy wywierać administracyjnej presji na rzecz stosowania poprawności politycznej (niekiedy słusznie zwanej po prostu homopropagandą) w wybranych zawodach. Będziemy chronili m.in. nauczycieli i przedsiębiorców przed narzucaniem im nieprofesjonalnych kryteriów działania np. w pracy wychowawczej, przy doborze pracowników czy kontrahentów.
 Deklarujemy, że Gmina xxxxxxxxxx w realizacji swoich publicznych zadań będzie wierna tradycji narodowej i państwowej, pamiętając o 1053 latach od chrztu Polski, 100 latach od odzyskania Niepodległości Polski i 29 latach od odzyskania Samorządności Polaków i Polek.

Deklaracja została przyjęta znaczną przewagą głosów przez Radę Gminy, w której wyraźnie zapisane jest „Samorząd wolny od i d e o l o g i i LGBT”. Słowo „ideologia” jest kluczowe w tych deklaracjach. Na tablicach Staszewskiego nie ma tego słowa. Zdanie „Strefa wolna od LGBT+” ma tylko wartość propagandową. W całej deklaracji nie ma mowy o osobach o innej orientacji seksualnej pisze tyko o ideologii LGBT. Do odbiorcy tych fake newsów szczególnie zagranicznych dociera przekaz, że osoby LGBT nie mają wstępu, lub są dyskryminowane i nie mogą przebywać w tych gminach co jest kłamstwem.
 Co oznacza pominięte słowo „ideologia”: - pojęcie w naukach społecznych i polityce, jako świadome dążenie do realizacji określonego interesu klasowego, grupowego lub narodowego uznawane za wyższe niż jednostki. Poglądy te są prawdziwe dla ludzi żyjących w tym układzie, a poza nim tracą iluzję prawdziwości. Przykłady ideologii: komunizm, socjalizm, ekologizm, feminizm a ostatnio genderyzm.
 Według gender to człowiek jako jednostka indywidualna ma decydować o dowolnym wyborze jej płci i kierunku rozwoju bez brania pod uwagę jej naturalnych biologiczno – psychologicznych uwarunkowań. Gender queer to teoria o odmienności związanej ze społecznością LGBT+, w której wprost neguje się rozróżnienie na płeć kulturową i biologiczną. Twierdzi się, że płeć biologiczna istnieje tylko w momencie urodzin. Wszystkie te gminy przyjmując deklaracje pragną zapobiec wejścia do szkół już wyszkolonych według ideologii gender seksuologów pełniących również stanowisko tzw. latarników sprawujących rolę kontrolną nad przebiegiem nauczania seksualnego dzieci i młodzieży zgodnie z wytycznymi WHO w tej dziedzinie.Rodzice powinni zapoznać się jakie materiały zawierają wytyczne edukacji seksualnej dzieci i młodzieży, któresą w dokumencie pt. „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, opracowane przez Biuro Regionalne Światowej Organizacji Zdrowia i Federalne Biuro ds. Edukacji Zdrowotnej w Koloni .
Działalność różnych organizacji światowych i europejskich w zakresie pedagogiki seksualnej opiera się na założeniu, że człowiek od momentu narodzin posiada potrzebęaktywności seksualnej i ma do niej prawo. Zobaczcie jakie to obłudne, co dziecku daje pozytywnego stymulowanie aktywności seksualnej, jak to wpływa na dalsze życie dziecka. W imię czego mamy się na to godzić. Jeżeli dziecko dozna urazu psychicznego to seks edukatorzy wezmą za to odpowiedzialność?! W Standardach edukacji seksualnej pisze również, że: dorośli powinni te potrzeby od początku omawiać szczegółowo z dzieckiem w każdym wieku aktywności seksualnej i stwarzać mu możliwość ich doświadczania. To jest bezczelne przekierowanie seksualności już od początku życia dziecka tylko jako przyjemności i gdy dorośnie tak będzie ją postrzegać. Czy mamy się tak bezmyślnie na to godzić, aby zewnętrzne „brudne łapy” kształtowały osobowość naszych dzieci w tak delikatnej materii. Każdy wie, że seks wynikający z naturalnej funkcji biologicznej służy w pierwszej i najważniejszej kolejności do stworzenia człowieka na nasze podobieństwo. Umysł dziecka dopiero rozpoznaje, dopiero się uczy. Naturalnymi nauczycielami są rodzice. Oni słowem i swoim przykładem kształtują psychikę i osobowość dziecka. Jeżeli do umysłu dziecka będzie wtłaczana inna wiedza niż ta z którą spotyka się na co dzień to łatwo może zrodzić się konflikt w zasadniczych sprawach. Dziecko nie będzie żyło beztrosko. Będzie widziało dwie drogi dla siebie. Dziecko dopiero poznaje świat i nie ma wyrobionego osądu co to jest dobro a co zło.
 Fragment artykułu Roberta Tekieli: „Idą po nasze dzieci” – Minister edukacji Hiszpanii Isabel Celaa w trakcie ubiegłorocznej debaty parlamentarnej powiedziała: „Dzieci nie należą do rodziców, lecz są przyszłymi wyborcami lewicy i trzeba je uchronić przed wadami, których nabawiają się w rodzinnym domu”. Uchwalona w połowie listopada 2020 r. ustawa hiszpańskiego parlamentu radykalnie ogranicza wpływ hiszpańskich rodziców na program nauki pobierany przez ich dzieci. I stanowi: sześciolatki „muszą poznać ludzki wymiar seksualności w całej swojej różnorodności”. Trwa rewolucja. Marksiści kulturowi idą po nasze dzieci. Po nasze dzieci idzie też polski Strajk Kobiet mający na manifestacjach jedno z haseł„Idziemy po wasze dzieci”. Naszych dzieci z kolei nie chce Donald Tusk, bo dziecko to 20 lat udręki.
 Pokolenie dzieci i młodzieży tak indoktrynowane, gdy dorośnie, stanie się potulnymi owieczkami i dadzą się zagonić do europejskiego a nawet światowego stada baranów.
 Działania Bartosza (Bart) Staszewskiego wpisują się w tą batalię. Jego działania to spektakl starannie wyreżyserowany. Niestrudzony bojownik, idzie poboczem drogi od gminy do gminy i niesie swoją tablicę, aby przykręcić ją do słupka z nazwą kolejnej miejscowości. W tle krzyż przydrożny i tablica niesiona przez niego, pokazuje jaka ta Polska katolicka jest dyskryminacyjna, homofoniczna.
 Akcja Barta skierowana jest przeciwko Polsce, która nie chce poddać się dyktaturze rewolucji seksualnej. Polska nie akceptuje poprawności politycznej narzucanej przez inne kraje i różne agendy światowe, antypolskie.
 Według opozycji i innych organizacji pozarządowych, odebranie funduszy na rozwój regionów i innych funduszy unijnych w Polsce spowoduje ogólnokrajowe protesty, które doprowadzą do przedterminowych wyborów, a w konsekwencji odsunięcie PiS od władzy. Wszystko pójdzie zgodnie z międzynarodowym planem. Jest jednak druga część narodu, która na to nie pozwoli.

Osoby LGBTQ+ nie są prześladowane w Polsce

Osoby LGBT+, których odsetek w społeczeństwie jest niewielki cieszą się w Polsce pełnią swobód obywatelskich. Mają swoje media, portale, zakładają swoje organizacje, mają swoje miejsca spotkań, kluby, dark roomy.Mają takie same prawa i są pod ochroną prawną jak każdy inny obywatel. Nie ma innych zapisów prawnych dla tych osób. Chroni je przed dyskryminacją prawo pracy. Nie są wykluczane ze społeczności, w której żyją.
 Można wymienić wiele nazwisk w kulturze, biznesie, polityce, które znane są jako osoby o innej orientacji seksualnej. Nie przeszkadza im nikt w awansie społecznym. Przykładem może być Pan Robert Biedroń, który awansował do Europarlamentu i inni posłowie znajdujący się w polskim parlamencie.
 Akcja Bart Staszewskiego nie wynikała z nagłych potrzeb ochrony osób o innej orientacji seksualnej w ich środowiskach. Czy są statystyki policyjne, albo inne opracowania świadczące o dyskryminacji tych osób z rejonów gdzie przyjęto uchwały przeciw wprowadzaniuideologii LGBT do szkół i innych instytucji.
 Odniosę się do niektórych wypowiedzi twórców tzw. Atlasu Nienawiści.Atlas pokazuje które samorządy w Polsce przyjęły uchwały przeciwko ideologii LGBT.
Wypowiedź: „Dlaczego radni tak bardzo boją się równości”. Równość, którą przedstawiają środowiska LGBTQ+ (gender) dotyczy sfery seksualności. Hasła tej równości są eksponowane na Paradach Równości. Wszyscy są równi, LGBTQ+ i następnych kilkadziesiąt płci. Przedstawiana ‘równość” musi być przez wszystkich akceptowana. Jeśli powiesz, że jest tylko płeć męska i żeńska stajesz się homofonem. Z taką propagandą chcą wejść do szkół. Samorządowcy mają rację, obawiając się takiej „równości”.
Wypowiedź: „Samorządowcy przyjmujące uchwały przeciwko LGBT+ uzasadniają swoje obawy chęcią powstrzymania „rewolucji kulturowej, która godzi w wolność słowa, niewinność dzieci, autorytet rodziny i szkoły oraz swobodę przedsiębiorstw”.
Rewolucja kulturowa, która przetacza się przez świat a teraz przez Polskę ma swoje źródła w przesłaniach Marksa. Postulował on podanie bezlitosnej krytyce całego istniejącego porządku zwłaszcza jednak religii nauki oraz rodziny. Doktryna ta swym ostrzem skierowana jest do całych narodów. Według tych działań, „gdy człowiek zachodu wyzwolony byłby od swego człowieczeństwa i pogrążony w bagnie namiętności zbudowane mogłoby zostać nowe, politycznie poprawne społeczeństwo. Został dowartościowany instynkt płciowy człowieka. W ten sposób uwolniony został seks, najbardziej wybuchowy aspekt ludzkiej psychiki. To wszystko widzimy w filmach, plakatach, reklamie, mediach, Internecie deprawując młodych i starych promując edukację seksualną.
 Rewolucja kulturowa, a właściwie rewolucja seksualna jest wprowadzana w każdej sferze życia społeczeństwa. Obejmuje coraz większą ilość instytucji, uniwersytetów, samorządów lokalnych. Tworzą się różne organizacje pozarządowe organizujące akcje promocyjne środowisk homoseksualnych, LBGTQ+, feministycznych. Ich ideologia narzucana jest siłą i agresją. W Polsce zaczyna się eskalacja tych zachowań.
Wypowiedź: Gminy, powiaty, samorządy przyłączają się do wojny z wyimaginowanym wrogiem w postaci osób o orientacji innej niż heteroseksualna.
Że to nie jest wyimaginowany wróg to przytoczę treść banerów niesionych na” Marszu równości” w Lublinie w 2019 roku:
„ Małżeństwa jednopłciowe – adopcje dzieci – bezproblemowa korekta płci – zakaz terapii preparatywnej – aborcja na żądanie”
 Unijni decydenci narzucają nowe prawo nakazujące akceptować małżeństwa jednopłciowe i związki partnerskie w całej Unii. Większość społeczeństwa w Polsce, również Rząd jest przeciwny takim związkom. Uważają, że małżeństwo zgodnie z konstytucją to związek kobiety i mężczyzny. Tworzą rodzinę, w której są najlepsze warunki do posiadania i wychowania dzieci. To stanowisko społeczność LGBTIQ uznało za dyskryminujące i wezwali UE do wszczęcia postępowań z zastosowaniem środków sądowych i narzędzi finansowych przeciwko Polsce i Węgrom. Czy to nie jest homo-terror, którego należy się bać?
 To nie jest wyimaginowany wróg. W swojej bezwzględności sięga po szantaż ekonomiczny iideologiczny, który może dotknąć większość społeczeństwa.