Polsko - rosyjski "Program 2020"
Polsko – rosyjski „Program 2020”
2 kwietnia 2021
„Mateusz Morawiecki w Budapeszcie organizuje z Viktorem Orbanem i Matteo Salvinim proputinowski blok polityczny” – oskarża dziś Donald Tusk obecnego premiera RP. Tym czasem w roku 2013, gdy rząd Platformy Obywatelskiej i PSL był pewien dalszych wieloletnich rządów politycy PO tak ochoczo spoglądali na Kreml, że wiązali z nim długoterminowo przyszłość Polski. Efektem tych planów był zapomniany już dziś dokument „Program 2020 w relacjach polsko – rosyjskich” – deklaracja podpisana przez szefów MSZ Radosława Sikorskiego i Siergieja Ławrowa.
„Program 2020” sporządzono i podpisano w Warszawie 19 grudnia 2013 r. podczas posiedzenia Komitetu Strategii Współpracy Polsko – Rosyjskiej „z udziałem ekspertów właściwych resortów obu krajów”. „Jest to pierwszy tego typu dokument i myślę, że pozwoli nam on osiągnąć jeszcze lepsze wyniki w naszej wspólnej działalności, by nadać nową jakość naszym relacjom, między naszymi narodami, krajami, społeczeństwami, które uważamy za przyjazne” – mówił po zatwierdzeniu deklaracji minister Ławrow na wspólnej z Sikorskim konferencji prasowej.
Jak w perspektywie roku 2020 zaplanowano stosunki Polska – Rosja? Z agresywnym państwem, które napadło i okupuje Gruzję – do tego paraliżującym śledztwo smoleńskie – relacje miały kwitnąć.
Już na wstępie podkreślano „zainteresowanie rozwojem pozytywnej atmosfery w stosunkach dwustronnych w celu zbliżenia społeczeństw obu krajów”, a także dążenie do dalszego rozszerzenia strategicznego partnerstwa między Unią Europejską a federacją Rosyjską. Wśród celów „strategicznego współdziałania w perspektywie najbliższych lat, wymieniono ponadto „poszerzenie współpracy polsko – rosyjskiej na arenie międzynarodowej” oraz „poszerzenie kontaktów na szczeblu międzypaństwowym i międzyresortowym.
We właściwej części deklaracji „Programu 2020” skonkretyzowano te wspólne zamierzenia. Jak wynika z tekstu – chodziło m.in. o „rozwój współpracy w ramach ONZ”, współdziałanie na linii UE – Rosja, rozwój współpracy w ramach Rady NATO – Rosja”. Jedno z kluczowych zadań wymieniono także regularne konsultacje na temat różnych aspektów bezpieczeństwa, w razie potrzeby z udziałem przedstawicieli właściwych resortów”.
Równie intensywnie miała wyglądać do 2020 r. współpraca ekonomiczna obu państw. W dokumencie znalazło się na przykład zaskakujące stwierdzenie o „wspólnej produkcji w oparciu o nowoczesne technologie”. Tusk i Sikorski chcieli też zafundować „Polakom zacieśnienie kooperacji między polskimi i rosyjskimi podmiotami gospodarczymi”.
Zadeklarowano również, obaj szefowie MSZ i ich zastępcy będą regularnie spotykać się w celu realizacji powyższych ustaleń „nie rzadziej niż jeden raz w roku”. Zaplanowano także „konsultacje w sprawach praktycznych między kierunkowymi departamentami resortów.
PiS złożył wniosek, by szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił na posiedzeniu Sejmu informację ws. Deklaracji „Program 2020 w relacjach polsko – rosyjskich”. To skandal, że tak ważny dokument nie był konsultowany z parlamentarzystami”.
Po podpisaniu dokumentu, poseł PiS Krzysztof Szczerski komentował; chcemy debaty sejmowej nad tym dokumentem. Jego zakres przekracza kadencję obecnego Sejmu. Będą musiały realizować kolejne rządy. Anna Fotyga oceniła zaś, że podpisany przez Sikorskiego i Ławrowa polsko - rosyjski program współpracy jest sprzeczny z interesem Polski i „wątpliwy konstytucyjnie”. Co na to Tusk?
Zarzuty polityków PiS ówczesny premier nazwał „pełnym kompleksów bełkotem, wyjaśniając, że każda decyzja, która poprawia relacje, która zwiększa szanse wymiany handlowej, kulturalnej, jest dobrą decyzją”.
Wniosek, by Radosław Sikorski poinformował opinię publiczną oraz parlamentarzystów o szczegółach deklaracji „Program 2020”, przepadł w sejmie. Przeciw jawności prokremlowskiej polityki wschodniej PO głosował prawie cały klub tej partii.
Russkij Mir w Polsce Jak w praktyce realizowany był „Program 2020”? Za rządów PO – PSL ludzie związani z Rosją z powodzeniem działali w polskim przemyśle obronnym, telekomunikacji i energetyce. Służba Kontrwywiadu Wojskowego współpracowała z FSB, a na szczeblu BBN regularnie dochodziło do spotkań przedstawicielami aparatu bezpieczeństwa Rosji – zgodnie z wytycznymi deklaracji między Polskim Rządem a Federacją Rosyjską.
W styczniu 2014 r. koncesję na obrót energią elektryczną w naszym kraju uzyskała spółka IRL Polska kontrolowana przez moskiewski koncern Inter RAO. Pod koniec maja 2014 r. firma ta rozpoczęłahandel energią elektrycznąw Polsce, zawierając pierwszą transakcję na Towarowej Giełdzie Energii. W zarządzie Inter RAO zasiadał wtedy m. in. Borys Kowalczuk, syn osobistego” kasjera” Władimira Putina – Jurija Kowalczuka. A w jednej ze spółek-córek JSC RAO – pracował wówczas na kierowniczym stanowisku znany w Polsce rosyjski szpieg Władimir Ałganow.
Jeszcze śmielej – tyle że na polu obronności – poczynała sobie za rządów PO spółka Polit Elektronik, będąca wyłącznym przedstawicielem na Polskę Rosyjskiej firmy RAC MIG. Najpierw, prowadząc zwykłą działalność gospodarczą i nie mając nawet strony internetowej, wygrała wraz ze spółką MAW Telekom wart prawie 70 mln zł przetarg na remont dwóch rządowych tupolewów. W 2014 r. rząd PO-PSL wydał prawie 120 mln zł na bułgarskie rakiety przestarzałej sowieckiej konstrukcji z lat 50., używane dziś głównie w państwach afrykańskich. Sprzedawcą było polsko – bułgarskie konsorcjum, którego skład wchodziło … Polit Elektronik sp. z o.o.
Źródło: niezależna.pl Gazeta Polska
Przeciwstawna opinia profesora Antoniego DutkaMaj 2024
Kwestia postrzegania partii PiS jako prorosyjskiej jest dość oczywista. PiS, jest w rzeczywistości skrajnąnacjonalistyczną partią.< Nacjonalizm charakteryzował się różnymi ideami, w różny sposób postrzegały ich realizowanie na przykład z demokratyzmem, konserwatyzmem, patriotyzmem, ale również z faszyzmem. Antypolscy ideolodzy wrzucają te wszystkie nurty pod jedno hasło nacjonalizmu. Idea nacjonalistyczna łączy się często ze zjawiskami etnocentrycznymi takimi jak poczucie wyższości własnego narodu oraz wrogość do innych narodów i uważanie ich za gorsze co przeradza się skrajną radykalną formę nacjonalizmu czyli szowinizmu. /skrajny nacjonalizm = szowinizm AI / Nacjonalizm nie jest poglądem jednorodnym z powodu ideologicznej niekompletności, historycznej zmienności. Z tego względu wykorzystywany jest przez zróżnicowane nurty polityczne. Oskarżanie Prawa i Sprawiedliwości jako partię „skrajnie nacjonalistyczną” jest kłamstwem i wielką manipulacją. Takie określenie sugeruje, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią niebezpieczną i nieobliczalną w stosunkach międzynarodowych jak również w polityce wewnętrznej. Patriotyzm, suwerenność, konserwatyzm są zrównane z nacjonalizmem a prof. Dudek nawet z szowinizmem, który wyniósł do władzy Hitlera. W sieci krąży grafika przedstawiająca Marksa, Engelsa, Lenina, Stalina w jednym szeregu z Kaczyńskim. Taka dawka fałszywych tez, powoduje nieodwracalne skutki w umysłach tych ludzi. Dlaczego stosuje się takie skrajne metody? Jest to między innymi strach establiszmentu Europejskiego przed odradzaniem się nurtów narodowych nie akceptujących hegemoni Unii Europejskiej nad narodami zrzeszonymi w Unii. Przykładem może być Polska, gdy przez 8 lat sprawowała władzę Zjednoczona Prawica. Można było się wzmocnić ekonomicznie i militarnie. Również poziom życia przeciętnych ludzi znacząco się poprawił. >
A.D: PiS prowadzi działania i prezentuje poglądy, które dziwnym trafem są zbieżne z polityką Rosji i Putina. Zarzuty o prorosyjskość mogą również być z decyzji politycznych, które mogły sprzyjać interesom Rosji, na przykład poprzez osłabienie jedności wewnątrz Unii Europejskiej i NATO. Pan Dudek nie podaje faktów lub przykładów tylko ogólne insynuacje, pod które można podstawić wszystko byle by było antypisowskie. Jakie to osłabienie ma być Unii Europejskiej? Jeżeli nie zgadzamy się na ETS, Zielony Ład czy narzucanie ideologii GENDER, szkolnictwo podporządkować Europejskiego Obszaru Edukacji. Nie znaczy, że rozbijamy jedność Unii tylko chcemy mieć więcej swobód obywatelskich, a nie żyć pod dyktando innych. Mówi, że PiS chce osłabienia NATO to jest kolejne kłamstwo! USA jest największym krajem w NATO i najwięcej ma do powiedzenia. Relacje rządu Zjednoczonej Prawicy były bardzo dobre z głównym „udziałowcem” NATO jakim są Stany Zjednoczone. W tej chwili relacje prezydentów; Donalda Trompa i Polski Karola Nawrockiego są przyjacielskie i pragmatyczne. Putin i Rosja są pierwszoplanowym wrogiem Polski i Jarosława Kaczyńskiego. Jakie „zbieżne” poglądy „wynalazł” pan Dudek w relacjach z Rosją. Nie jest żadnym argumentem, że liderzy PiS-u spotykają się z Orbanem, Salwini czy Le Pen. Stosunki z Orbanem ochłodziły się po wybuchu wojny na Ukrainie udzielając jej żadnej pomocy. Le Pen niedawno wypowiedziała się, że nie chce mieć nic wspólnego z Rosją i Putinem. Czy to są stronnicy Putina?
Św. pamięci prezydent Lech Kaczyński przestrzegał przed imperializmem Rosji pod rządami Putina. Udając się na obchody rocznicowe do Katynia zginą wraz z małżonką i całą delegacją w Smoleńsku w wyniku zamachu.
Czy jest jeszcze miejsce na to, aby Jarosław Kaczyński był stronnikiem Putina?
Kłamstwa pana profesora Antoniego Dutka wpisują się w metodę walki z siłami narodowymi i polskością opracowaną przez komunistów.