Historia i Współczesność

Jak nasza przeszłość wpływa na naszą terażniejszość

← Wróć do listy

Obrona Polski na linii Wisły

Opublikowano: 24.02.2026

Obrona Polski na linii Wisły Wywiad z dnia 17.09.2023

Koncepcja obrony Polski na linii Wisły. Gen. Skrzypczak: Między Wisłą a Bugiem nie zostało by nic.
 Rosjanie zostawili by za sobą spaloną ziemię. Musielibyśmy odbijać okupowane przez Rosjan ziemie - ocenił gen. Skrzypczak pytany o to, jakie byłyby konsekwencje rosyjskiego ataku na Polskę, który zatrzymałby się na linii Wisły. Szef MON Mariusz Błaszczak (2023rok) opublikował spot, w którym ujawnia dokumenty dot. planów obrony Polski na linii Wisły za rządów PO-PSL. Mariusz Błaszczak wyjaśnia, jak niebezpieczne dla Polski były plany obrony terytorium naszego kraju na linii Wisły. W spocie pojawiają się zdjęcia dokumentów, w których znalazły się fragmenty planu użycia Sił Zbrojnych RP w ramach samodzielnej operacji, zatwierdzony przez byłego szefa MON Bogdana Klicha.
 Do materiałów odniósł się gen. Waldemar Skrzypczak. Ocenił, że dyrektywę dot. Obrony Polski na linii Wisły wymyślili politycy, a nie wojskowi – To pomysł polityków, którzy nigdy nie konsultowali tego z wojskowymi. Co więcej, w ogóle nas nie słuchali-powiedział generał. Żaden plan operacji, przynajmniej w ćwiczeniach, które wtedy robiliśmy nie przewidywał wycofania się aż za Wisłę.
 Pierwsze uderzenie Rosjan trudne do wytrzymania.
Podkreślił, że przy założeniu, że NATO nie udzieliłoby Polsce Pomocy, „trudno byłoby wytrzymać pierwsze uderzenie armii rosyjskiej”. Jednocześnie przypomniał, że Polska za rządów PO-PSL była już członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. W tamtym czasie zakładano, że na wojska amerykańskie czekalibyśmy do trzech miesięcy – ujawnił generał Skrzypczak.
 Gen. Skrzypczak wyjaśnił, że założenia ówczesnych dowódców Wojska Polskiego opierały się o rozpoznanie satelitarne USA. Zakładaliśmy, że faktycznie miałoby dojść do agresji na Polskę, to nie dałoby się tego ukryć. Amerykańskie rozpoznanie satelitarne odpowiednio wcześniej uprzedziłoby nas i innych członków NATO o szykowanej próbie agresji. To nie stałoby się z dnia nadzień. Kiedy Rosjanie i Białorusini prowadzili ćwiczenia „Zapad”, to też wiedzieliśmy wszystko – tłumaczył. Dodał, że po rozpoznaniu zagrożenia część sił NATO znalazłaby się w Polsce z wyprzedzeniem, a wojska polskie miały ruszyć na pozycje.
 Gen. Skrzypczak stwierdził też, że likwidowanie jednostek wojskowych było ogromnym błędem. To były decyzje polityczne, a nie wojskowe. Protestowaliśmy, ale nas nie słuchano. Przypomniał rozmowę z ówczesnym szefem MON na temat przyszłości 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki, której dowódcą był gen. Tadeusz Buk. Pamiętam, że na naradzie w Wesołej ówczesny szef MON Bogdan Klich, na pytanie moje i Buka, czy planuje zlikwidować 1 Dywizję Zmechanizowaną odpowiedział, że absolutnie nie ma takich zamiarów. Po prostu skłamał – mówił gen. Skrzypczak.
Rosjanie doszliby do Warszawy.
 Jak wspomniał, 2010 roku gen. Tadeusz Buk, zginął w katastrofie smoleńskiej. Chwilę po tym rozformowano 1 Dywizję. Przy założeniu, że niema 1 Dywizji, przy potencjale, którym wtedy dysponowaliśmy i bez wsparcia NATO, Rosjanie doszliby do Warszawy. Jestem o tym przekonany. Dodał gen. Skrzypczak.
 Przedstawił też konsekwencje likwidacji 1 Dywizji – Rosjanie zostawiliby za sobą spaloną ziemię. Między Wisłą i Bugiem nie zostało by nic. To samo zrobili na Ukrainie. Musielibyśmy odbijać okupowane przez Rosjan ziemie.
 W ocenie generała politycy traktowali armię jako źródło oszczędności. Nie rozumieli tego, czemu ma służyć armia i do czego powołana. Szukali oszczędności, a w konsekwencji likwidowali swoje wojsko. Te decyzje nie były w żadnym sensie uzasadnione wojskowo. Wskazał, że rozbudowywanie możliwości Wojska Polskiego, to słuszne posunięcie. Putin rozumie tylko język siły.
 Dla zobrazowania stanu Armii Polskiej w okresie rządów PO-PSL oraz ZP- PiS kilka danych;


Rządy; PO -PSL + Lewica;Likwidacja Armii Polskiej
Stan wojska w 2008 roku- 124 800 żołnierzy
w 2o15 roku – 100 000 żołnierzy
 Od 1989 roku do 2015 zlikwidowano ponad 600 jednostek organizacyjnych Wojska Polskiego


Rządy Zjednoczonej Prawicy; Odbudowa Armii Polskiej
Stan wojska w 2016 roku - 101 000 żołnierzy
w 2021 roku – 145 000 żołnierzy
w 2023 roku – 170 000 żołnierzy
Przywracanie jednostek wojskowych, które zlikwidowały rządy liberalne.

Prawie połowa społeczeństwa Polskiego popierała opcję polityczną, która redukowała zdolność obronną kraju. Uległa propagandzie, że Polsce nie zagraża wojna, że handel, dialog i „reset” z Rosją zmienią mentalność Kremla. Nie zmieniły, a my staliśmy się słabsi militarnie i gospodarczo. 8 lat rządów Zjednoczonej Prawicy dawały nadzieję, że Polska będzie rosła w siłę, ale wszystko zostało przerwane przez Europejskie rządy w Polsce. Dalsze zbrojenie będzie odbywało się pod dyktando Unii i Niemiec!
 Musimy przywrócić rządy narodowe, patriotyczne w Polsce inaczej będzie źle!