Historia i Współczesność

Jak nasza przeszłość wpływa na naszą terażniejszość

← Wróć do listy

Międzynarodowa reputacja

Opublikowano: 18.04.2026


Międzynarodowa reputacja
(Komentarz z 2021 roku)

Brytyjczycy, Francuzi, Włosi, Hiszpanie i inni nie wywlekają swoich problemów na zewnątrz, bo wiedzą, że to zniszczy ich międzynarodową reputację.
 Tamtejsze partie opozycyjne liczą, że kiedyś przejmą władzę i nie chcą odziedziczyć osłabionego państwa.
Od tej reguły jest jeden wyjątek. Gdyby ktoś prowadził statystykę donoszenia na swój kraj, liderem tego niechlubnego rankingu byłaby Polska. Do opozycji każdy pretekst jest dobry, aby przyłączyć się do chóru przeciwników własnego kraju. A takich będzie coraz więcej. Żyjemy w niespokojnych, przełomowych czasach, gdzie Polska – jako strażnik normalności i rozsądku – znalazła się na pierwszej linii kulturowo – ideowego frontu. Na poziomie Unii Europejskiej liderami kursu, który ma nas prowadzić do nowego „lepszego” świata są zieloni, liberałowie i lewica.
 Zmiany, które forsuje lewicowa większość muszą mieć drugie, finansowe dno. Bez względu na szlachetność ideałów wypisanych na sztandarach, każda rewolucja kosztuje, a ci, którzy wykładają pieniądze chcą na tym zarobić. Akurat w Polsce doskonale wiemy, jak funkcjonuje taki mechanizm.
Wyprzedaż majątku narodowego zwana dla niepoznaki „planem Balcerowicza” była gospodarczym fundamentem transformacji ustrojowej z początku lat 90 ubiegłego wieku. Po 30 latach ten proces z porażającą szczerością podsumował Reinhard Petzold, szef Niemiecko – Polskiego Towarzystwa na Rzecz Współpracy Gospodarczej.
Niemcy zbudowały Polskę jako kraj taniej siły roboczej. Polacy zostali rozjechani przez kapitalizm. Również przez nas. Niemcy bardzo mocno przyczynili się do zmian w Polsce, tak by były one dla nas korzystne
(N I M I E C N A P L U Ł N A M W T W A R Z !)
- mówił Petzold w rozmowie z PAP.
Przykra jest świadomość, że w tym projekcie w roli statystów, a raczej „pożytecznych głupców” występuje także część polskich elit politycznych. W roli „pożytecznych idiotów” występują wyborcy tych elit.